11
Gru
13

wilkosz grubonogi

wilkosz grubonogi (Alopecosa cuneata)
wilkosz grubonogi (Alopecosa cuneata)

wilkosz grubonogi

Alopecosa cuneata

Spotkanie przedstawiciela rodziny pogońcowatych (Lycosidae) nie będącego wałęsakiem (rodzaj Pardosa) to duże szczęście. A możliwość dokładnego oznaczenia go to jeszcze rzadsza przyjemność. Ten spacerujący wieczorem po ścieżce pająk to wilkosz grubonogi (Alopecosa cuneata) o charakterystycznych zgrubieniach na przednich odnóżach (tibia), które występują tylko u samców tego gatunku.

16 Responses to “wilkosz grubonogi”


  1. 12/11/2013 o 7:16 pm

    Gratuluję spotkania. :) Wciąż mam nadzieję na jakiegoś oryginalnego Lycosida, ale jak zwykle niestety. ;)
    Ciekawe, po co mu te zgrubienia, z pewnością jest w nich jakiś sens.

    • 12/11/2013 o 8:56 pm

      Skoro zgrubienia pojawiają się tylko u samców, to prawie na pewno jest to cecha determinowana przez dobór płciowy i jako taka albo służy jako narzędzie podczas aktu kopulacji, albo stanowi wskaźnik sprawności, czyli odpowiednik pawiego ogona. Nieprzydatny adaptacyjnie, lecz atrakcyjny dla samic

      • 12/12/2013 o 7:48 pm

        Odpowiednik pawiego ogona? Ładnie powiedziane.
        Ale może jednak jakoś się przydają. Przypomniała mi się malutka muszka z rodzaju Hilara i rodziny wujkowatych. Samiec ma podobne zgrubienia na przednich nogach i ponoć jest to rodzaj kądziołków przędnych. Łapie zdobycz, oplata nicią – a dalej akcja toczy się identycznie jak u darowników.

        • 12/12/2013 o 9:45 pm

          No tak, to sporo wyjaśnia. Za adaptacyjnością cechy przemawia też reguła, że wskaźnik sprawności powinien być kosztowny i powinien utrudniać bytowanie, a tutaj na to nie wygląda. A przy okazji : Radzido, popraw u siebie łacińską nazwę gatunkową siwoszka błękitnego, bo wkradł się tam mały błąd

          • 12/13/2013 o 8:01 pm

            Też stawiam na to, że zgrubienia mają jakieś znaczenie przy pajęczych godach.
            Masz na myśli, że powinno być caeru- a nie coeru-? Pierwsza wersja daje 36300 wyników wyszukiwania, druga 22600. Podążyłam za tym i wyszło mi, że u siwoszków są podgatunki. Jednym z nich jest O.caerulescens caerulescens, a innym O.caerulescens coerulescens. Chyba tylko najtężsi znawcy wiedzą, czym one się różnią. W efekcie caeru- i coeru- są używane wymiennie, jako określenie gatunkowe, i to już od najdawniejszych czasów.
            Ale w gruncie rzeczy masz rację, statystyka przemawia za a.

            • 12/13/2013 o 9:01 pm

              Na Fauna Europaea, na Biolibie i na Boldsystems – wszędzie tam obowiązuje caerulescens. A że wyszukiwarka pokazuje wiele wyników dla alternatywnej wersji, to w znacznej mierze zasługa powielania błędu, tak mi się wydaje. Jedna literka to niewiele, tym bardziej że np. wśród ważek znaleźć można dla odmiany Orthetrum coerulescens. Ale kto wie, może masz słuszność i obie nazwy są obowiązujące, czemu jednak bardzo bym się dziwił.

  2. 12/11/2013 o 7:17 pm

    A, może zauważyłeś, że pod każdym wpisem pokazuje się teraz „related”. Możesz tam włączyć miniaturki zdjęć, tylko trzeba pogrzebać w ustawieniach.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: